Boczek sous vide zapiekany w Air Fryer
Boczek to dla mnie taki kawałek mięsa, który zawsze robi robotę. Możesz go upiec, usmażyć, wrzucić na grilla – ale jak raz zrobisz go sous-vide, to już nie ma odwrotu. Mięso wychodzi soczyste, miękkie, pełne smaku, a jak dorzucisz do tego Air Fryera i chrupiącą skórkę, to masz zestaw kompletny.
Tak właśnie robię boczek od dłuższego czasu i serio – nie potrzebuję już innej metody.
Przyprawy, czas i połączenie dwóch metod gotowania i pieczenia robią robotę. Oczywiście można zamiast Air Fryera użyć piekarnik ale zapiekany we "Frajerze" wychodzi złocisty idealnie rumiany i chrupiący. Można też oczywiście go nie zapiekać jeśli wolimy wersję jedynie parzoną. Poza tym tak przygotowany boczek możemy spożytkować na dwa sposoby - na zimno jako wędlinę lub na ciepło jako element dania głównego. Szczegóły poniżej.
Składniki (na ok. 1 kg boczku z skórą)
Kąpiel w jacuzzi (sous vide)
- Boczek nacieramy przyprawami roztartymi z solą i pieprzem. Jeśli używasz płynny dym lub inne dodatki płynne to najpierw natrzyj nimi boczek a później dopiero przyprawami.Boczek przygotowany do pakowania
- Na boczek kładziemy świeże zioła (np. tymianek czy też turówkę) oraz liść laurowy. Boczek wkładamy do woreczka sous-vide i pakujemy próżniowo – nie masz pakowarki to zrób to "po domowemu" czyli włóż boczek do woreczka z zapięciem strunowym ścisło go w nim zawijając. Pakunki z boczkiem gotowe do leżakowania
- Pakunek wkładamy do lodówki na min. 3 dni (najlepiej co najmniej 5 dni). Staraj się codziennie obrócić pakunek. Marynata wtedy równomierniej się rozchodzi.
- Czas na parzenie: 68-74 °C na ok. 8–10 h (miękkie, soczyste, ale wciąż zwarte) lub 65-68 °C przez min. 12 h (miękkie i delikatne) a nawet 18h (jeśli marzysz o mięsku, które prawie się rozpada pod nożem).
- Po zakończeniu: wyjmujemy pakunek z wody i pozostawiamy w spokoju do ostygnięcia. W tym momencie można je od razu zapiekać lub też schować do lodówki i zapiec później (porada w Tipach poniżej). Można też nie zapiekać i użyć jako wędlinę parzoną jak na poniższym zdjęciu.
Solarium (Air Fryer)
- Pakunek z boczkiem wcześniej wyjmujemy żeby boczek się ogrzał a następnie wyjmujemy go z torby, zdejmujemy z z boczku otaczającą go galaretkę (będzie mocno twarda). Galaretki nie wyrzucaj zanim nie dotrzesz tutaj do części z poradami.
- Rozgrzewamy Air Fryer do 200 °C .
- Skórę boczku nacinamy w kratkę. Cały boczek spryskujemy oliwą (u mnie oliwa czosnkowa oraz BBQ).
- Ja tym razem robiłem boczek na kanapki bez glazury ale jak chcesz to teraz możesz posmarować delikatnie mięso glazurą. Jak zrobić prostą glazurę opisałem w tym przepisie: TUTAJ
- Włóż boczek skórą do dołu. Czas pieczenia ustawiamy na 20 minut. Spryskany oliwą boczek trafia do solarium
- W połowie czasu obracamy skórą do góry i spryskujemy oliwą. Przed spryskaniem oliwą możemy też papierowym ręcznikiem osuszyć skórkę to będzie bardziej chrupiąca.Czas na obrót boczku
- Po takim zapiekaniu boczek nie powinien wyjść mocno zapieczony więc podnosimy temperaturę do 240 °C i dopiekamy boczek z obu stron kontrolując stopień zarumienienia (u mnie po 2-3 minuty na każdą stronę). Skórka rumiana i chrupiąca więc kończymy zapiekanie
- Wyjmujemy boczek na kratkę by odpoczął.
- W wersji kanapkowej dajemy mu wystygnąć a następnie chowamy do lodówki żeby stężał i gotowe.
- W wersji na ciepło (obiadowej) możemy dać mu po zapiekaniu odpocząć min. 10-15 minut a następnie pokroić na grube plastry i zapiec je z każdej strony smarując uprzednio glazurą.
💡 Tip od Poszamane:
- Jeśli nie masz Air Fryera to oczywiście możesz go zastąpić piekarnikiem tylko zamiast zapiekać w temperaturze 200 °C zapiekaj w temperaturze 220 °C i kontroluj stopień wypieczenia. Pieczenie potrwa dłużej niż zapiekanie w Air Fryer.
- Boczek po parzeniu sous-vide zanim zapieczesz możesz przechowywać w lodówce kilka dni albo nawet zamrozić (po parzeniu wtedy studzimy i zapakowany chowamy do lodówki lub zamrażarki).
- Po parzeniu boczku w torbie zebrała się galaretka i tłuszcz, które oczywiście możesz wyrzucić ale również możesz wykorzystać. Ja w wersji na zimno używam w całości jako dodatek do kanapek albo usuwam kawałki tłuszczu a galaretka w wersji na ciepło służy jako baza do sosu.
- Link do rolki: KLIKNIJ TUTAJ









