Szynka wieprzowa sous-vide zapiekana w Air Fryer
Nie ma co ukrywać - to mięso jest tak dopieszczone, że gdyby miało Instagram, to wrzucałoby tylko fotki w filtrze „Golden Hour”. Najpierw delikatna kąpiel w idealnie ciepłej wodzie przez kilka godzin, potem szybka wizyta w Air Fryerze, żeby złapać opaleniznę. Efekt? Szynka, która jest jednocześnie soczysta w środku i chrupiąca na zewnątrz.
- Suche przyprawy i zioła tłuczemy i rozcieramy w moździerzu.
- Szynkę osuszamy, a następnie robimy jej pełen zabieg spa mieszanką z moździerza: sól, pieprz, czosnek, zioła i resztę przypraw. Masujemy dokładnie (to ważne bo nawet najtwardsza szynka doceni czułość). Opcjonalnie w tym momencie szynkę wrzucamy do siatki wędliniarskiej i ściśle wiążemy końce. Następnie pakujemy do woreczka próżniowego lub strunowego. Do woreczka dodaję jeszcze plasterki czosnku, liście laurowe (staram się zawsze mieć świeże prosto z krzaczka), świeże zioła (rozmaryn, tymianek itd.) oraz ze 2 łyżki masła. Zapakowaną szynkę odstawiamy do lodówki na min. 2 dni (najlepiej min. 5 dni).
2. Kąpiel w jacuzzi (sous-vide)
- Temperatura: 65 °C (dla lekko różowego wnętrza) albo 68 °C (dla tradycyjnego efektu „jak u babci”).
- Czas: 8–10 godzin - im większy kawał, tym dłużej.
- Po tym czasie mamy mięso tak soczyste, że można je jeść nawet bez opiekania… ale spokojnie, to dopiero połowa imprezy.
U mnie wystudzona wędruje teraz do lodówki.
- W kubeczku łączymy miód, musztardę i piwo (nie chcesz to dodaj wodę). Całość dokładnie mieszamy.
4. Solarium (Air Fryer)
- Pakunek z szynką wcześniej wyjmujemy żeby się szynka ogrzała a następnie wyjmujemy szyneczkę z torby, zdejmujemy z niej otaczającą ją galaretkę i masło oraz siatkę (jeśli była zapakowana w siatkę) i wycieramy ręcznikiem kuchennym. Galaretki nie wyrzucaj zanim nie doczytasz się tutaj do części z poradami.
- Rozgrzewamy Air Fryer do 200 °C.
- Smarujemy szynkę glazurą i wkładamy na 15-18 minut.
- W połowie zapiekania obracamy szynkę a przy okazji nakładamy kolejną warstwę glazury. Na ostatnie 3-4 minuty podnosimy temperaturę do 200 °C ponownie obracając szynkę w połowie czasu.
- Po wyjęciu pozwalamy jej odpocząć 10 minut (tak, wiem, ciężko się powstrzymać).
5. Sesja zdjęciowa i konsumpcja
Wersja na ciepło:
Kroimy w grube plastry, podajemy na ciepło z dodatkami jakie lubimy (ja polecam pieczone czy też młode ziemniaki z wody i do tego buraczki na ciepło czy też dodatki zimne czyli surówka z kapusty kiszonej lub inne domowe frykasy).
Wersja na zimno:
Szynka musi całkowicie wystygnąć a najlepiej jeszcze po wystudzeniu dać jej poleżeć przez noc w lodówce. Niech trochę odpocznie bo przecież w ostatnim czasie wiele przeszła. Następnie kroimy na cienkie plasterki i zajadamy się kanapkami z pyszną szynką robiąc je wg własnego uznania i gustu.
💡 Tip od Poszamane:
- Jeśli nie masz Air Fryera to oczywiście możesz go zastąpić piekarnikiem tylko zamiast zapiekać w temperaturze 200 °C zapiekaj w temperaturze 220 °C.
- Szynkę po parzeniu sous-vide zanim zapieczesz możesz przechowywać w lodówce kilka dni albo nawet zamrozić (po parzeniu wtedy ją studzimy i zapakowaną chowamy do lodówki lub zamrażarki).
- Po parzeniu szynki w torbie zebrała się galaretka i tłuszcz, które oczywiście możesz wyrzucić ale również możesz wykorzystać. Ja usuwam kawałki tłuszczu a galaretka w wersji na ciepło służy jako baza do sosu a w wersji na zimno jako smaczny dodatek na kanapki.
- Identycznie przygotowuję łopatkę wieprzową. Wychodzi soczysta i mięciutka.
- Link do rolki: KLIKNIJ TUTAJ









