Przyszedł czas na papryki

 

 

Przyszedł czas na przetwory z różnych papryki. Kilka kilogramów. Kilka gatunków, w tym nietypowe. Cherry Bomb, czerwone i zielone pepperoni, Thunder Mountain Longhorn (najdłuższe na świecie), Cyklon, mini jalapeno, mega ostre Habanero, najostrzejsza na świecie Carolina Reaper i kilka innych odmian. Na skali ostrości Scoville'a od ok. 2000 do ponad 1.500.000 SHU. 

 Oj będzie piekło...  

Będzie kiszenie, piklowanie, nadziewane antipasti, ostre sosy i może coś mi jeszcze do łba strzeli żeby zrobić. Kiszone jalapeno jest mega w porównaniu z tym siekanym w słoikach ze sklepu i bez żadnych konserwantów itd. a przepis jest tu na blogu: Kiszone jalapeno

Jak wyjdzie mi z tych papryk coś fajnego to oczywiście podzielę się przepisami.