Świderki z ciasta francuskiego z pesto

Ciasto francuskie to jeden z tych produktów, które zawsze dobrze mieć w lodówce. Nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie nas ochota na coś szybkiego do przegryzienia albo kiedy wpadną goście i trzeba będzie w kilka chwil wyczarować jakąś przekąskę. Sprawdza się zarówno na słodko, jak i na słono -  od ciastek z owocami, przez rogaliki z nadzieniem, aż po bardziej konkretne dania typu Polędwica Wellington. Tym razem idziemy w stronę słonych przekąsek z lekkim włoskim akcentem, czyli robimy świderki z ciasta francuskiego z pesto. Użyłem dwóch rodzajów pesto - klasycznego zielonego na bazie bazylii oraz czerwonego z suszonych pomidorów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby użyć innego pesto albo nawet jednego ulubionego - jak to zwykle bywa w kuchni, ogranicza nas tylko wyobraźnia.


🛒 Składniki - nieliczne i proste:

  • rolka ciasta francuskiego
  • pesto zielone i czerwone
  • 1 jajko
  • ulubiona posypka – u nas czarny sezam i sól Maldon w płatkach, ale równie dobrze sprawdzi się jasny sezam, czarnuszka albo gotowe mieszanki do posypywania wypieków

👩‍🍳 Czas trochę popracować:

  1. Potrzebujemy cztery identyczne prostokąty ciasta francuskiego. Jeśli używamy jedną rolkę to rozwijamy ją i tniemy na cztery równe prostokąty. Najłatwiej zrobić to przy pomocy linijki, wtedy wszystko wychodzi równo.

    Ciasto podzielone na cztery części czyli baza gotowa

  2. Na pierwszym prostokącie rozsmarowujemy warstwę pesto. U mnie było to czerwone pesto z suszonych pomidorów.

    Pierwszy arkusz z pesto - pierwsze piętro gotowe

  3. Przykrywamy drugim prostokątem i na nim również rozprowadzamy warstwę pesto – tym razem użyłem zielonego, bazyliowego.

    Na drugie piętro użyłem inne pesto bo uważam że suszone pomidory i bazylia to świetne połączenie 

  4. Kładziemy trzeci prostokąt i ponownie smarujemy pesto. U mnie wróciło czerwone z suszonych pomidorów.

    Ostatnie smarowanie czyli piętro trzecie

  5. Na wierzchu układamy ostatni, czwarty arkusz ciasta i całość delikatnie dociskamy, żeby pomiędzy warstwami nie zostało powietrze. Powstaje nam taki mały przekładaniec.
  6. Teraz nasz przekładaniec kroimy w paski o szerokości około 2-3 cm. Oczywiście pomocna w tym jest linijka. 


    Ostry nóż i linijka robią robotę

  7. Każdy pasek skręcamy w świderek i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia albo w szufladzie Air Fryera.

    Świderki zwinięte więc czas je upiększyć

  8. W miseczce dokładnie rozkłócamy jajko i pędzelkiem smarujemy nim nasze świderki. Na koniec posypujemy je ulubioną posypką. Tym razem użyłem czarny sezam i sól Maldon w płatkach.


    Świderki gotowe do pieczenia ułożone w szufladzie Air Fryera

  9. Pieczemy w piekarniku z grzaniem góra–dół w temperaturze 180°C przez około 20 minut. Jeśli korzystamy z Air Fryera, ustawiamy tryb pieczenia na około 170°C i pieczemy mniej więcej 15 minut. W połowie pieczenia dobrze jest obrócić świderki na drugą stronę, żeby równiej się zarumieniły – chyba że nasz Air Fryer ma grzałkę również na dole to wtedy odwracanie możemy pominąć.
  10. Po upieczeniu przekładamy świderki na kratkę, żeby równomiernie wystygły. Chociaż przyznamy szczerze, że najczęściej zaczynamy podjadać je jak są jeszcze gorące.
Gotowe świderki ostudź na kratce - o ile wygrasz z łakomstwem i nie zjesz zanim wystygną

💡Tip od Poszamane:

➡️ Jak chcesz to żeby w piekarniku spód był lepiej wypieczony to masz dwie możliwości. Pierwsza to przed ułożeniem na blaszce papieru do pieczenia i świderków nagrzej blaszkę mocno w piekarniku. Drugi sposób to odwrócenie świderków w połowie pieczenia tak jak jest to wcześniej opisane w odniesieniu do Air Fryera. 
➡️ Najlepiej sprawdzi się świeżo zrobione domowe pesto ale dobrej jakości gotowiec ze sklepu też się sprawdzi. 
➡️ Link do rolki: KLIKNIJ TUTAJ