Pasta z wędzonego łososia z serkiem śmietankowym


Są takie dni, kiedy nie chce nam się stać przy kuchni godzinami, ale nadal chcemy zjeść coś świeżego i domowego a przy tym lekkiego czyli fit. Wtedy wjeżdża ona czyli pasta z łososia z serkiem kremowym. Bez majonezu, oliwy czy też oleju. Prosta, szybka i taka, którą możemy dopasować dokładnie pod własny smak bo przecież to my decydujemy, czy ma być bardziej łososiowa, jajeczna czy z wyraźną nutą koperku a może jednak cytryny. Możesz też zamiast łososia użyć inną rybę bo przecież to Twoja kuchnia i Twoje zasady.

 

Składników nie jest dużo i są powszechnie dostępne

 🛒 Składniki, których używamy:

  • 100–150 g łososia wędzonego na zimno (im więcej damy, tym bardziej łososiowy charakter uzyskamy)
  • 1 opakowanie (ok. 135 g) serka kremowego do smarowania — często sięgamy po wersję ze szczypiorkiem
  • 1–2 jajka (w zależności od tego, jak bardzo chcemy podkręcić jajeczność)
  • kawałek zielonego ogórka
  • sok z połowy cytryny
  • zielona cebulka lub szczypiorek
  • kilka gałązek świeżego koperku
  • 1–2 łyżeczki naturalnego skyru lub jogurtu
  • świeżo mielony pieprz (czasem dodajemy też świeżo tłuczony pieprz syczuański)
  • opcjonalnie: łyżka kaparów, nieduża szalotka albo odrobina czerwonej cebuli

👩‍🍳 Jak to robimy?

  1. Na początek gotujemy jajka na twardo. Kiedy już będą gotowe, studzimy je porządnie - najlepiej w zimnej wodzie z kostkami lodu. Dzięki temu łatwiej się obiorą i nie będą się dalej ścinać, a jednocześnie szybko się wystudzą.

    Jak używam zieloną cebulkę a nie drobny szczypiorek to łodygę cebulki najpierw
    przecinam wzdłuż a następnie siekam


  2. W międzyczasie bierzemy się za siekanie. Koperek i zieloną cebulkę (albo szczypiorek) kroimy drobno. Łososia, jajka i ogórka siekamy w niewielką kostkę - taką, żeby pasta była wyrazista, ale nadal dobrze się rozsmarowywała. Jeśli dorzucamy kapary, szalotkę czy czerwoną cebulę, też drobno je kroimy. Krojenie za nami, więc czas coś konkretnie namieszać.
  3. Wszystko wrzucamy do miski. Dodajemy serek kremowy, łyżeczkę skyru lub jogurtu, świeżo mielony pieprz i ewentualnie nasze ulubione przyprawy czy zioła.

    Krojenie zakończone więc czas na mieszanie

  4. Całość dokładnie mieszamy aż składniki się połączą i powstanie kremowa, ale nadal lekko strukturalna pasta.

    No i porządnie namieszaliśmy

  5. Jeśli uważasz że pasta jest zbyt gęsta a z różnymi serkami z różnych firm bywa różnie - dokładamy jeszcze odrobinę skyru lub jogurtu. Lepiej dodawać stopniowo niż przesadzić.
  6. Na koniec doprawiamy do smaku sokiem z cytryny i ewentualnie jeszcze pieprzem. Z solą uważamy, bo słony wędzony łosoś już swoje zrobił w tym temacie.
  7. Gotową pastę przekładamy do zamykanego pojemniczka i chowamy do lodówki. Najlepiej jak postoi w niej minimum 2 godziny - chociaż przyznamy szczerze, że długo to nie potrwa i pusty pojemniczek wyląduje w zmywarce.
Gotowa pasta zapakowana w małe pojemniczki na wynos do pracy
 
Taka pasta, nie dość że lekka (nie zawiera majonezu itp.) i pyszna to jeszcze upraszcza robienie kanapek bo wystarczy tylko położyć ją na pieczywo. W wersji na wypasie na pieczywo położyłem sałatę.

💡Tip od Poszamane:

➡️ Zamiast soku z cytryny możemy użyć odrobiny octu jabłkowego albo winnego. Smak będzie trochę inny, ale nadal świeży i wyważony. 
➡️ Jak wolisz pasty o drobnej strukturze to na koniec zblenduj całość ale dodaj mniej skyru lub jogurtu naturalnego bo przy blendowaniu wilgoć odda ogórek. Jak to mówią "zawsze prościej patyczek pocienić niż go później pogrubasić" więc jak po zblendowaniu uznasz, że pasta jest za gęsta to wtedy dodasz skyr czy też jogurt.
➡️ Wędzonego łososia możesz oczywiście zastąpić inną rybą wędzoną albo nawet niewędzoną. Twoja kuchnia - Twoje zasady. 
➡️ Jeśli chcemy pobawić się kolorem, możemy dodać odrobinę papryki w proszku albo szczyptę kurkumy - pasta zmieni odcień i nabierze nowego charakteru. Również za to ją lubimy - możemy ją robić za każdym razem trochę inaczej, a i tak zawsze wychodzi dobrze.
➡️ Link do rolki: KLIKNIJ TUTAJ