Pasta jajeczna ze śledziem wędzonym
Są takie rzeczy, które pachną dzieciństwem, kuchnią babci i śniadaniem o szóstej rano, kiedy cały dom jeszcze śpi. Śledź wędzony to właśnie to – trochę zapomniany klasyk, który potrafi z taniego, niepozornego kawałka ryby zrobić coś, co smakuje jak wakacje nad morzem. Dym, sól i majonez robią swoje. A jak jeszcze wlecisz z cytryną i koperkiem, to możesz zamknąć oczy i poczuć się jak nad Bałtykiem – tylko zdecydowanie taniej, bez kolejki i papierowego talerzyka.
No to lecimy – prosto, szybko i tak, żeby było poszamane na maksa.
Składniki (na porządną miskę pasty)
- 2 wędzone śledzie (filety, bez skóry i ości – jakieś 250–300 g)
- 1 średnia cebula najlepiej czerwona lub szalotka
- 1 jajko na twardo
- 1 łyżka majonezu (można więcej, jak kto lubi na bogato)
- 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
- 1 łyżeczka musztardy (najlepiej takiej "z charakterem")
- koperek
- sok z pół cytryny (albo kapka octu jabłkowego, jak ktoś woli kwaśniej)
- świeżo mielony pieprz
Jak to ogarnąć?
- Śledzia obieramy ze skóry i wyciągamy z niego ości. Najlepiej ości wyszukuje się rozdrabniając śledzia do miski.
- Cebulę lub szalotkę drobno siekamy, a jajko kroimy a nastęnie rozgniatamy widelcem tak jakbyśmy chcieli z niego zrobić puree.
- Wrzucamy wszystko do miski – śledź, jajko, cebula, majonez, śmietana, musztarda, siekany koperek, sok z cytryny oraz ewentualne dodatki (różne wersje opisane są poniżej).
- Całość dokładnie mieszamy widelcem. Jak chcesz gładki krem – wrzuć do blendera i blenduj na jednolitą gładką pastę (ja to nazywam: wersja smarowidło).
- Doprawiamy pieprzem i próbujemy. Jeśli ci nie pasuje, dodaj trochę cytryny – ona robi robotę.
Dobra rada dla niecierpliwych:
„Nie żałuj czasu na to, żeby to postało w lodówce – minimum 30 minut, a najlepiej kilka godzin. Wtedy pasta się przegryzie i smakuje, jakbyś ją robił w dymie z wędzarni, a nie w kuchni o 22:00 w dresie.”
Wariacje dla znudzonych klasyką:
➡️ kremowa, łagodna, dla tych co mówią „nie lubię ryby, ale to jest dobre”
➡️ wchodzi jak złoto, zwłaszcza w towarzystwie zimnego kieliszka
Przechowywanie:
Podanie (czyli co dalej z tą pastą?):
- Na świeżym chlebie z masłem – klasyk.
- Na krakersach – imprezowy hit.
- W gotowanych na twardo jajkach przekrojonych na pół, wyciśniętą z rękawa cukierniczego w miejsce po żółtku – elegancja na święta.



