Pasta jajeczna z pieczarkami

 

Czasami nie trzeba w kuchni kombinować z egzotyką bo bywa, że najlepsze rzeczy rodzą się z prostych składników, które zwykle już mamy w lodówce. Jajka, pieczarki, trochę majonezu i voilà – mamy pastę, którą można wciągać łyżką prosto z miski, albo kulturalnie posmarować na świeżym pieczywie. Oczywiście możemy dodać inne składniki, które lubi nasze podniebienie. Pieczarki świetnie zaprzyjaźnią się na patelni z szalotką lub cebulką oraz czosnkiem. Szczypior z zielonej cebulki czy też szczypiorek nada dodatkowego charakteru. Dodatki mogą być naprawdę bardzo różne więc bawmy się i fantazjujmy w kuchni.

Składniki (na solidną miskę pasty):

4-5 jajek – ugotowanych na twardo (nie żałuj, bo zniknie szybciej niż myślisz)
250 g pieczarek – użyłem brązowe ale zwykłe białe też dadzą radę
1 szalotka lub mała cebula 
2 łyżki majonezu (jak wolisz bardziej fit, to możesz pół na pół z jogurtem - ja tak robię)
sól, pieprz do smaku
odrobina oleju/masła klarowanego do smażenia
natka pietruszki (nie lubisz = nie dodawaj)
trochę szczypioru z cebulki zielonej lub szczypiorku 
 
Opcjonalnie: czosnek, łyżka musztardy ziarnistej (francuskiej), kapary czy też odrobina oliwy truflowej lub inne dodatki, które lubisz.

Część składników

Robimy to tak:

  1. Pieczarki, szalotka (cebula) i opcjonalnie czosnek – szalotkę lub cebulkę siekamy w drobną kosteczkę i wrzucamy na patelnię z odrobiną rozgrzanego oleju albo masła klarowanego. Podsmażamy kilka minut. Dodajemy przeciśnięty przez praskę lub drobno siekany czosnek i utarte na małym oczku na tarce pieczarki (lub bardzo drobno siekane. Podsmażamy, aż puszczą wodę i odparują. Mają być złotawe, pachnące i mięciutkie. Odstawiamy do wystudzenia (inaczej majonez się rozwarstwi i będzie dramat w dwóch aktach).

  2. Jajka – klasyka, czyli gotujemy na twardo, studzimy, obieramy, kroimy drobno albo rozgniatamy widelcem (byle nie blenderem, bo wyjdzie papka dla niemowlaka).

  3. Mieszamy – do jajek dorzucamy pieczarki z cebulką i czosnkiem, dajemy majonez i ewentualnie jogurt, drobno siekaną natkę pietruszki i szczypior czy też szczypiorek oraz pozostałe dodatki (ja dodałem np. drobno siekane kapary). Doprawiamy solą i świeżo tłuczonym pieprzem. Można teraz dodać trochę truflowej oliwy z oliwek. Dokładnie mieszamy. Testujemy i pojawia się myśl: „eee, jeszcze szczypta pieprzu i będzie sztos”.

    Wszystkie składniki wylądowały w misce
  4. Gotowe – najlepiej teraz odstawić pastę do lodówki na min. 2-3 godziny ale może być to trudne bo zamach i widok mocno kuszą by sięgnąć od razu po pieczywo. Dobre pieczywko i ładujemy na nie obfitą warstwę pasty, posypujemy posiekaną natką i/lub szczypiorkiem i delektujemy się smakiem. 

Czas ma wyżerkę
   
💡 Tip od Poszamane:

  • Dodanie musztardy powoduje, że pasta nabiera fajnego "pazura".
  • Do pieczarek można dodać grzyby leśne albo wręcz zastąpić je boczniakami. 
  • Link do rolki: KLIKNIJ TUTAJ