Zapiekane ziemniaki w mundurkach z serem
Tym razem przepis na trochę mniej banalne ziemniaki. Pasują do różnych dań ale dobrze przyprawione i zapieczone na rumiano dla mnie mogą lądować samodzielnie na talerzu z dodatkiem np. sosu czosnkowego.
Składniki:
12 ziemniaków
2-3 ząbki czosnku (rozgniecione w łupinkach)
kilka gałązek koperku
opcjonalnie: kilka gałązek natki i/lub lubczyku (można dodać też np. trochę kurkumy)
sól
oliwa z oliwek
przyprawy i zioła jakie lubisz (ja dodaję trochę wędzonej słodkiej papryki, świeżo tłuczony w moździerzu pieprz, koperek, czosnek niedźwiedzi, różne zioła)
twardy ser np. parmezan, grana padano, corregio czy też dziugas (fajnie smakuje też z wędzonym oscypkiem
Lunchbox z takimi ziemniakami i białą kiełbasą pieczoną w piwie (przepis dostępny na blogu)
Przygotowanie:
- Ziemniaki dokładnie myjemy. Nie obieramy. Wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Solimy. Dodajemy czosnek, koper i opcjonalnie natkę i/lub lubczyk. Można dodać inne składniki np. trochę kurkumy. Gotujemy aż ziemniaki będą miękkie. Odlewamy. Zostawiamy w odkrytym garnku żeby trochę przestygły ale nie wystygły całkowicie (najlepiej jak są dość mocno ciepłe).
- Kładziemy ziemniaka na desce do krojenia. Przy użyciu np. przykrywki od garnka (ja tak robię) zgniatamy je placki o grubości 1-1,5 centymetra
- Do miseczki wlewamy oliwę i dodajemy przyprawy i zioła.
- Każdego ziemniaka smarujemy oliwą z przyprawami i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
- Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni i pieczemy ok. 20-30 minut aż się przyrumienią. Jeśli piekarnik posiada funkcję grillowania z góry to można je dodatkowo przyrumienić pod grillem w 220-240 stopniach. Następnie ziemniaki obracamy i powtarzamy proces pieczenia. Na koniec posypujemy je serem i zapiekamy chwilę żeby ser się podpiekł.
- Wyjmujemy i gotowe.
Uwaga:
- Zamiast piekarnika można je zapiec na grillu węglowym albo gazowym lub we frytkownicy beztłuszczowej.
- Jeśli przy gniecieniu ziemniaków jakiś zacznie się rozpadać to staram się go delikatnie "posklejać" w dłoniach. Najpierw kładę go na blaszkę bardziej rozpadającą stroną na spód. Później po odwróceniu jak posypuję serem to staram się aby pęknięcia były dobrze posypane i wtedy ser jak się będzie zapiekał to poskleja ziemniaka.



