Pad Thai z kurczakiem lub boczniakami

Dzisiaj Pad Thai to jeden z symboli kuchni tajskiej. Co ciekawe w Syjamie do lat 30-tych ubiegłego wieku nie było ono popularne. Dopiero po zamachu stanu w 1932 roku i powstaniu Tajlandii w miejsce Syjamu, danie to stało się niejako daniem narodowym. Niektóre źródła twierdzą, że powstało w ramach konkursu na danie narodowe ogłoszonego w ramach kampanii tworzenia nowej tożsamości narodowej. Prawda może być jednak inna ponieważ w jednym z chińskich dialektów sformułowanie podobne do Pad Thai oznacza smażony makaron ryżowy po tajsku. Składniki tego dania też są swoistą mieszanką. Typowy dla Chin makaron ryżowy a obok typowy dla Tajlandii tamaryndowiec. Najważniejsze, że danie to jest mega smaczne.

Składniki:
150 gram mięsa z kurczaka - używam mięso z udek bo nie jest tak suche jak filet (krojone w paski)
(wersja z grzybami: zamiast kurczaka użyj ok. 200-250 gram świeżych boczniaków - kapelusze krojone w paski)
100 gram makaronu ryżowego szerokości 5 mm (może być 3 mm)
1 limonka
1 łyżka chilli w płatkach
1-2 łyżki oleju
1 łyżka suszonych malutkich krewetek (ok. godzinę wcześniej namocz w gorącej wodzie)
1 średniej wielkości szalotka (posiekana w drobną kostkę)
2-3 ząbków czosnku (drobno posiekane)
2 plastry tofu (kroimy w kostkę 1cm x 1cm i smażymy na złoto na głębokim oleju)
1 jajko
pół opakowania kiełków fasoli mung
szczypior dymki pokrojony na 2 cm paski (ze 3-4 łodygi)
orzechy ziemne (podprażone na suchej patelni i lekko potłuczone w moździerzu)
siekana kolendra lub tajska bazylia do posypania
 
Sos (składniki wymieszaj w miseczce):
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżeczka cukru palmowego (ewentualnie trzcinowego)
1/2 łyżeczki chilli w płatkach
2 łyżeczki pasty tamaryndowej
2 łyżki letniej wody
1 łyżka sosu ostrygowego
(możesz zastąpić sos rybny oraz ostrygowy dodając sos sojowy - najlepiej pół na pół ciemny i jasny ale będzie to miało wpływ na smak potrawy)
 
 
Przygotowanie:
  1. Nie czytaj instrukcji przygotowania na opakowaniu makaronu i makaron ryżowy zalej zimną wodą. Pozostaw na min. 1 godzinę (może się moczyć długo więc możesz go nawet zalać zimną wodą np. wychodząc do pracy a dalej działać po powrocie do domu).
  2. W miseczce wymieszaj składniki na sos. Posiekaj czosnek i szalotkę. Krewetki odsącz z wody i lekko posiekaj. Kurczaka (lub boczniaki) pokrój w dość cienkie paski.
  3. Kurczaka smaż na dużej patelni na dużym ogniu przez kilka minut mieszając. Odsuń kurczaka na górę patelni (najdalej od siebie) i unieś ten brzeg patelni do góry żeby olej ściekł w Twoją stronę. 
  4. Wrzuć do tego oleju szalotkę i podsmaż mieszając. Po ok. 1 minucie dodaj czosnek czosnek i smaż dosłownie 30 sekund. Dodaj siekane krewetki i podsmaż je z szalotką i czosnkiem kolejne pół minuty. Przesmażoną szalotkę, czosnek i krewetki odsuń na bok do kurczaka.
  5. Dalej trzymaj przechyloną do siebie patelnię i w miejsce w którym smażyły się poprzednie składniki połóż makaron podlewając go lekko wodą w której się moczył. Dodaj sos z miseczki. Ustaw patelnię na palniku tak by grzane było miejsce w którym jest makaron. Makaron mieszaj najlepiej dwoma drewnianymi łopatkami robiąc łopatkami kółeczka a co chwilę łopatki dosuwaj do siebie chwytając makaron i podnosząc go łopatkami do góry staraj się równomiernie mieszać. Rób tak dopóki makaron nie zrobi się lśniący i miękki. Jeśli w trakcie płyn za bardzo odparowuje to dodawaj w małych ilościach wodę w której moczył się makaron. 
  6. Gdy makaron jest już ugotowany odsuń go do góry patelni do kurczaka i pozostałych składników. W jego miejsce wbij jajko. Smaż je delikatnie rozprowadzając białko aż białko się delikatnie zetnie (żółtko ma pozostać płynne a białko wilgotne i białe a nie brązowe). Odsuń jajko na górę do kurczaka i reszty.
  7. Teraz czas na finał. Na patelnię w miejsce w którym smażysz wrzuć kostki wcześniej usmażonego na złoty kolor tofu, krojony szczypior z dymki, kiełki i połowę orzechów. Wymieszaj energicznie wszystkie składniki znajdujące się na całej patelni. 
  8. Przełóż danie na talerze, skrop sokiem z limonki i posyp pozostałymi orzechami oraz siekaną tajską bazylią (nie włoską czy też grecką) lub kolendrą. Podaj z kawałkami limonki.