Utopence
Prośba jednej osoby spowodowała, że tym razem kulinarna wędrówka trafia do naszych południowych sąsiadów czyli Czech. Przyszedł czas podzielić się przepisem na utopence.
Składniki:
500 g twardych, dobrej jakości parówek
3-4 papryczki chili (jak są dostępne to używam w zielone i czerwone żeby było kolorowo)
3 cebule (używam czerwoną)
4 ząbki czosnku
3-4 papryczki chili (jak są dostępne to używam w zielone i czerwone żeby było kolorowo)
3 cebule (używam czerwoną)
4 ząbki czosnku
Na zalewę:
3 szklanki wody
1 szklanka octu 10%
4 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli
kilka kulek ziela angielskiego
2 – 3 liście laurowe
1 łyżeczka kolorowego ziarnistego pieprzu
4-5 gałązek świeżego tymianku lub innych ulubionych ziół (najlepiej świeże ale mogą być suszone)
3 szklanki wody
1 szklanka octu 10%
4 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli
kilka kulek ziela angielskiego
2 – 3 liście laurowe
1 łyżeczka kolorowego ziarnistego pieprzu
4-5 gałązek świeżego tymianku lub innych ulubionych ziół (najlepiej świeże ale mogą być suszone)
Przygotowanie:
- Składniki na zalewę zagotować , odstawić i wystudzić.
- Parówki obrać z osłonek i jeśli są duże to podzielić na mniejsze części (najczęściej używam małe parówki dla dzieci).
- Cebule i czosnek obrać. Cebulę pokroić w piórka, czosnek w zależności od wielkości ząbków na pół lub w ćwiartki (duże ząbki kroję wzdłuż w ćwiartki mniejsze wzdłuż na pół).
- W słoikach układać na przemian: cebulę, czosnek, parówki , tymianek (lub inne zioła jeśli chcesz je dodać) oraz papryczki (często kroję je pod kątem w grubsze krążki).
- Całość zalać zimną zalewą, zamknąć słoiki i odstawić w ciemne i chłodne miejsce lub do lodówki.
- Tak zamarynowane parówki są idealne do spożycia po 3-4 dobach. Możemy przechowywać je w lodówce nawet do około 2 miesięcy.Uwaga:
- Alternatywnie używane są też grubsze parówki czyli serdelki. Nacina się je wzdłuż, w nacięcie wkłada cebulę, czosnek itd., układa w słoju i zalewa zalewą.
- Parówki można ponakłuwać np. wykałaczką i wtedy zalewa bardziej w nie wniknie.
