Krem z brokułów
W moim domowym menu często goszczą kremy. Wśród nich prym wiodą kremy z brokułów, cukinii oraz pieczonych buraków. Dzisiaj czas na brokuły. Krem z brokułów jest bardzo smaczną i delikatną zupą a jego przygotowanie jest bardzo proste.
Składniki na krem:
ok. 1-1,5 litra bulionu (może być drobiowy lub sam warzywny jak zależy nam żeby było vege)
1 duży brokuł
2-3 średniej wielkości ziemniaki
2 średnie cebule
2-3 ząbki czosnku (nie lubisz = nie używasz)
1 łyżka oleju roślinnego
sól i pieprz
przyprawy wg gustu (ja używam: lubczyk, czosnek niedźwiedzi, odrobinę bazylii)
dla podkręcenia smaku dodaję odrobinę chilli
Składniki na grzanki:
łyżka oliwy z oliwek
2-3 kromki pieczywa (przeważnie używam do tego chleb baltonowski albo żytni)
przyprawy wg gustu (u mnie: czosnek granulowany, suszony czosnek niedźwiedzi i odrobina ziół prowansalskich)
Przygotowanie:
- Ziemniaki obieram i kroję w kostkę. Brokuła myję i odcinam twardy pień. Odcinam różyczki ale nie wyrzucam łodyżek, na których rosły różyczki. Różyczki odkładam a łodyżki kroję w kawałki.
- Do garnka wlewamy bulion, wrzucamy pokrojone ziemniaki i łodyżki brokuła. Ja dodaję wtedy lubczyk, bazylię oraz czosnek niedźwiedzi (świeże lub suszone) oraz sól i pieprz. Gotujemy aż będą prawie miękkie.
- W tym czasie kroimy cebulę w piórka. Szklimy na patelni na oleju roślinnym. Dodajemy drobno siekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i przesmażamy go z cebulką dosłownie minutę bo inaczej będzie gorzki (nie lubisz czosnku to nie dodawaj). Zawartość patelni przerzucamy do garnka, w którym się gotują ziemniaki i łodyżki brokuła.
- Gdy ziemniaki i łodyżki brokuła są już prawie miękkie, dodajemy do garnka różyczki brokuła i gotujemy dalej do miękkości.
- Całość dokładnie blendujemy na jednolity krem. Próbujemy i doprawiamy do smaku. Ja wtedy dodaję szczyptę sproszkowanego chilli żeby delikatnie podkręciło smak. Na koniec mieszamy to jeszcze raz blenderem żeby przyprawy się dobrze rozprowadziły.
- Krem można podawać z różnymi dodatkami. Od serka mascarpone czy też Philadelphia, poprzez prażone ziarna słonecznika i dyni, chrust z boczku wędzonego po łososia wędzonego lub grzanek. Łyżka kwaśnej śmietany na środku miseczki też jest mile widziana. U mnie najczęściej lądują w tym kremie grzanki zrobione z chleba. Aby je uzyskać kroimy kromki chleba w kostkę. Patelnię skrapiamy oliwą z oliwek i wrzucamy na nią kostki chleba, które z góry też skrapiamy oliwą. Podsmażamy je na rumiano co chwilę mieszając (podrzucam nimi na patelni). Pod koniec posypujemy je przyprawami wg gustu (u mnie przeważnie jest to czosnek granulowany, suszony czosnek niedźwiedzi i odrobina ziół prowansalskich)