Currywurst

 

Tym razem niemiecki klasyk fast food'ów czyli Currywurst. Danie wymyśliła Heuta Heuwer w 1949 roku a w 1959 roku je opatentowała. Potrawa ta cały czas cieszy się niesłabnącą popularnością i rocznie w Niemczech sprzedaje się jej ok. 800 milionów porcji. Jest wiele przepisów na Currywurst. Ten jest bardziej klasyczny bo sosik nie jest robiony na bazie ketchupu tylko przecieru pomidorowego i użyjemy dobrej jakości białą kiełbasę a nie tak jak w tańszej wersji z kiełbasą parówkową czy też serdelkami bo takie przepisy też można znaleźć. 

 No to zaczynamy...

Składniki do przygotowania kiełbasy:
Biała kiełbasa - ja używam surową więc taką opiszę. 
4-5 ziaren ziela angielskiego
2-3 liście laurowe
4-5 ziaren czarnego pieprzu
1 ząbek czosnku
sól
2 łyżki oleju (do późniejszego podsmażania kiełbasy)
 
Składniki do przygotowania sosu:
1 łyżki oleju
1 cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)
4 łyżeczki proszkowanego curry
3 łyżeczki słodkiej papryki 
szczypta chilli
1 nieduże jabłko. Najlepiej kwaśne, aromatyczne (ewentualnie sok jabłkowy ale nie z koncentratu lecz mętny z miąższem)
2 łyżeczki octu balsamicznego
2 łyżeczki sosu Worcestershire
2 łyżeczki miodu
500 ml przecieru pomidorowego
cukier (ilość do smaku)
sól (ilość do smaku)
pieprz (ilość do smaku)

Przygotowanie:
1. Zaczynamy od parzenia kiełbasy. Zagotowujemy w garnku z przykrywką wodę z dodatkiem soli, liści laurowych, zgniecionego ząbka czosnku oraz ziela angielskiego i pieprzu (ziarna tak jak czosnek zgniatam wcześniej nożem na desce do krojenia). Gdy woda zacznie wrzeć zmniejszamy płomień na minimalny żeby temperatura delikatnie spadła. Wkładamy do garnka kiełbasę, która dodatkowo obniży nam temperaturę. Trzymamy przykryty garnek na małym płomieniu ok. 5 minut pilnując żeby woda nie zaczęła się gotować. Po tym czasie gasimy płomień i zostawiamy całość przykryte przez 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy kiełbasę żeby przestygła. Ja robię to wieczorem dzień wcześniej i kiełbasa po przestygnięciu trafia na noc do lodówki żeby stężała. Taki sposób parzenia a nie gotowania kiełbasy we wrzątku gwarantuje nam że kiełbasa nie będzie później sucha i nadmiernie krucha. Kiełbasa jak sama nazwa wskazuje ma być PARZONA a nie GOTOWANA i jej gotowanie jest częstym błędem. 
 
2. Teraz zaczynamy zabawę z sosem. Potrzebny nam będzie garnek oraz blender. Do garnka wlewały olej a jak się nagrzeje to wrzucamy i szklimy siekaną w kostkę cebulę. Następnie dodajemy posiekany czosnek i podsmażamy dosłownie minutę. Jeśli chcesz żeby sos był ciemniejszy i bardziej wyraziście pomidorowy to dodaj teraz koncentrat pomidorowy i podsmaż chwilkę żeby wydobyć z niego aromat i skarmelizować zawarte w nim cukry (dosłownie 2-3 minuty). Możemy też od razu dodać curry i paprykę słodką oraz chilli. No i przyszedł czas na dodanie obranego i startego na drobnych oczkach jabłuszka, które też podsmażamy kilka minut ciągle mieszając żeby całość nam się ładnie zaczęła łączyć. Można użyć sok jabłkowy ale naturalny i mętny a nie z koncentratu. W kolejnym kroku dodajemy ocet balsamiczny (może być ewentualnie ocet winny) oraz sos Worcestershire (jak nie masz to po prostu pomiń). Dodajemy od razu miód. Całość grzejemy i mieszamy ok. 2 minut. No i mamy tak naprawdę gotową bazę naszego sosu. Wlewamy więc przecier pomidorowy. Gotujemy całość kilka minut mieszając co jakiś czas żeby nic nam nie przywarło do dna. Doprawiamy całość do smaku solą, pieprzem, cukrem i chilli (jeśli lubimy ostre sosy). Następnie całość blendujemy w garnku albo w blenderze kielichowym. Zagotowujemy. Sprawdzamy smak i gotowe. Jak chcesz mieć koniecznie bardzo "aksamitny" sos to przetrzyj bo na koniec przez sito.

Uwaga: z podanych ilości składników zrobisz sos na min. 6 kawałków kiełbasy. Jeśli potrzebujesz mniej porcji to pamiętaj że zawsze możesz ten sos przechowywać w lodówce i używać do kanapek, potraw z grilla itp. Możesz też go pasteryzować żeby wydłużyć możliwości czasowe przechowywania.

3. Mamy gotowy sos - wracamy więc do kiełbasy. Przechowywaną w lodówce przez noc kiełbasę wyjmuję wcześniej z lodówki żeby się zbliżała temperaturą do temperatury pokojowej. Każdy kawałek kiełbasy delikatnie obieram. Teraz najlepiej wrzucić ją na grilla i zrumienić z każdej strony ale możemy to zrobić również na patelni i ta na powyższym zdjęciu była właśnie rumieniona na patelni. Na rozgrzaną patelnię z olejem kładziemy kawałki kiełbasy i równomiernie dość mocno rumienimy z każdej strony. Następnie każdą porcję kiełbasy tniemy na kawałki ok. 2-3 cm. W tym momencie niektórzy obsmażają te kawałki kiełbasy w miejscu jej cięcia. Czy to zrobisz? Wybór należy do Ciebie. Układamy pokrojoną kiełbasę na talerzu. Polewamy gorącym sosem i posypujemy szczyptą curry. Ja posypałem jeszcze siekanym szczypiorkiem i pomidorkami koktajlowymi. 

4. Całość podajemy z frytkami albo z pieczywem oraz ulubionymi dodatkami (ja użyłem domowe ogórki kiszone prosto z beczki). 

UWAGA:
Jak zostanie Ci sosu i kiełbasy to pamiętaj, że możesz taką pociętą kiełbasę ułożyć do słoików, zalać sosem i pasteryzować. Zawsze chętnie później sięgniesz po taki słoiczek.